Ile kosztuje ścieżka rowerowa?

Ile kosztuje ścieżka rowerowa? Koszty budowy tras MTB w Polsce.

2 lata ago

Rating: 4.41 (4920 votes)

Pytanie o koszt budowy ścieżki rowerowej wydaje się proste, ale odpowiedź na nie jest zaskakująco złożona. Dla wielu z nas, miłośników dwóch kółek, trasy rowerowe to synonim wolności i rekreacji. Jednak mało kto zastanawia się nad tym, ile wysiłku, formalności i przede wszystkim pieniędzy, kosztuje stworzenie miejsca, gdzie możemy bezpiecznie i z przyjemnością spędzać czas na rowerze. Przykład Srebrnej Góry i Suliwoods, gdzie rozwój tras rowerowych realizowany jest w zupełnie odmienny sposób, idealnie ilustruje różnorodność podejść i kosztów związanych z budową tych obiektów.

Z jakiej firmy są dobre rowery?
Za dobre marki rowerów górskich powszechnie uznaje się firmy, takie jak: Cannondale, Marin, Ghost, czy polski NS Bikes. Wszystkie one od lat kreują trendy w świecie MTB, a także dostarczają rowery dla profesjonalnych kolarzy cross-country, enduro czy DH.
Spis treści

Czym różni się trasa budowana profesjonalnie od „miejscówki” wykopanej przez grupę znajomych?

Na pierwszy rzut oka, obie opcje mogą wydawać się podobne – ścieżka w lesie, po której można jeździć na rowerze. Jednak różnice są fundamentalne i wpływają na bezpieczeństwo, trwałość i komfort użytkowania. Profesjonalne trasy rowerowe to znacznie więcej niż tylko wykopana ścieżka.

Maciej, ekspert w dziedzinie budowy tras, podkreśla: „Miejscówka zbudowana przez grupę znajomych najczęściej jest trasą nielegalną lub zbudowaną na prywatnym terenie. Trasa budowana przez grupę znajomych jest stworzona pod ich styl jazdy i umiejętności. Czyli ich trasy są najczęściej niedostępne dla przeciętnych śmiertelników.” Dodaje, że trasy profesjonalne, niezależnie od poziomu trudności, mają „określone nachylenia, sposoby odwodnień, ich przebieg jest wyznaczony tak, aby omijały miejsca wrażliwe przyrodniczo, współgrały z gospodarką leśną, były trwałe i nie niszczyły się po przejechaniu tysięcy razy.”

Wiktor zwraca uwagę na aspekt komercyjny i trwałość: „Miejscówka profesjonalna, lub jak ja to nazywam komercyjna, musi być odpowiednio. Poczynwszy od oznakowania, a kończąc na trwałej trasie, której nie będzie trzeba poprawiać co weekend.”

Arek kładzie nacisk na bezpieczeństwo i dostępność dla szerokiego grona rowerzystów: „Trasa wykonana przez wykwalifikowaną firmę jest, dając przyjemność szerszej grupie rowerzystów, z zachowaniem adekwatnego bezpieczeństwa.”

Marek podsumowuje różnice kosztowe: „Generalnie. Plus amortyzacja sprzętu i wynagrodzenia, również obciążone ZUS-em itd. Jeżeli do tego dodamy muldy, rollery, bandy i kruszywo, robi się drogo. „Znajomi w lesie” nie mają tych elementów.”

Podsumowując, profesjonalne trasy rowerowe charakteryzują się legalnością, dostosowaniem do różnorodnych umiejętności, trwałością, bezpieczeństwem, regularnym utrzymaniem, oznakowaniem i często dodatkową infrastrukturą. „Miejscówki” tworzone przez amatorów, choć mogą być świetną zabawą dla wąskiego grona, zazwyczaj nie spełniają tych standardów.

Jakie kroki trzeba pokonać, żeby wybudować w Polsce legalną trasę?

Budowa legalnej trasy rowerowej w Polsce to proces wieloetapowy, wymagający cierpliwości i współpracy z różnymi instytucjami. Maciej wymienia kluczowe etapy:

  1. Pomysł na trasę.
  2. ZawiÄ zanie wspÃłÅ‚pracy z GminÄ i NadleÅ›nictwem (inwestor i zarzÄ dca terenu).
  3. Przekonanie w.w., że to dobry pomysł.
  4. Przygotowanie koncepcji tras – dobrze opisany pomysÅ‚ z analizÄ którÄ™dy, dlaczego tÄ™dy, co z tego bÄ™dzie, kto może przyjechać itd.
  5. Znalezienie funduszy (UE daje sporo możliwości).
  6. Projekt budowlany – niezbędny, aby uzyskać pozwolenie i często ułatwia pozyskanie funduszy unijnych. Obejmuje projekt w terenie, dokumenty budowlane, analizy środowiska i inne ustalenia.
  7. Budowa (odcinek 10 km – ok. 5 miesięcy).

Wiktor krótko podsumowuje: „Trzeba osiągnąć szczyt cierpliwości i wyrozumiałości… Przede wszystkim, zgoda właściciela terenu. Następnie trzeba uzyskać pozwolenia. Jak już będziemy mieli pozwolenia, trzeba udać się do lasu obmierzyć teren, wytyczyć porządną trasę i… zacząć budować.”

Arek dodaje: „Podstawa to pozwolenie od właściciela danego terenu, pozwolenie TYLKO pisemne! Choć i to na własnym przykładzie wiem, że czasem kończy się w sądzie :)”

Marek wymienia konkretne instytucje: „Najpierw zgoda Nadleśnictwa, potem projekt. Projekt przebiegu należy zatwierdzić w Nadleśnictwie, następnie wystąpić do Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska (RDOŚ) o opinię. Potem należy dokonać zgłoszenia do Starostwa Powiatowego.”

Piotr dodaje aspekt organizacyjny i finansowy: „Założyć stowarzyszenie, załatwić pozwolenie w Nadleśnictwie, załatwić pozwolenie w RDOŚ, załatwić pozwolenie w Starostwie Powiatowym, załatwić pieniądze i uzbroić się w cierpliwość.”

Proces uzyskiwania pozwoleń i formalności może być długotrwały i skomplikowany, ale jest niezbędny dla legalności i bezpieczeństwa trasy.

Ile trwa załatwienie zgody na budowę nowej trasy?

Czas oczekiwania na zgody jest bardzo różny i nieprzewidywalny. Maciej podaje skrajne przykłady: „Może być to 1 dzień, mogą być 2 lata, a czasem nie da się tego załatwić w ogóle.” Dodaje, że przy założeniu dobrej współpracy i dostępności terenu, „3 miesiące to hardcore ale wykonalny. 6 miesięcy to na spokojnie. Do tego trzeba dodać 1 miesiąc na zgłoszenie robót do Starostwa.”

Wiktor potwierdza: „Zgody powinno się mieć załatwione. A trwa to różnie, w zależności od kogo te zgody trzeba uzyskać: może być to 1 dzień, mogą być 2 lata, a czasem nie da się tego załatwić w ogóle.”

Marek z doświadczenia firmy POMBA ocenia: „Z naszych doświadczeń, rok to minimum, każdy niższy wynik traktowałbym w kategorii cudu.”

Piotr z Suliwoods podkreśla długotrwałość procesu na swoim przykładzie, choć nie podaje konkretnego czasu.

Czas uzyskania zgód zależy od wielu czynników, w tym od nastawienia urzędników, stopnia skomplikowania projektu i własności gruntów. Inicjatywy oddolne, jak Suliwoods, mogą napotkać więcej trudności niż projekty gminne, które mają już pewne ustalenia z Lasami Państwowymi i RDOŚ.

Jak wyglądają relacje z gminami, Lasami Państwowymi, RDOŚ…?

Współpraca z instytucjami odpowiedzialnymi za tereny i środowisko jest kluczowa dla powodzenia projektu. Maciej ocenia relacje pozytywnie: „Relacje ze wszystkimi instytucjami wyglądają bardzo dobrze. Lasy Państwowe można stawiać jako wzór współpracy na wysokim poziomie. Gminy – najczęściej chętne, ale często nie potrafią pozyskać funduszy na takie inwestycje, jednak jeżeli pieniądze są w zasięgu ręki, to raczej nie trzeba żadnej z instytucji przekonywać do pomysłu. RDOŚ – jak dobrze przygotuje się dokumentację środowiskową, to nie ma problemu.” Obala też mit o niemożliwości inwestowania gminy na terenach Lasów Państwowych, wskazując na możliwość dzierżawy terenu.

Wiktor podkreśla, że wszystko zależy od konkretnych ludzi: „W każdej instytucji – nie ma znaczenia, czy to jest radny, leśniczy, czy inspektor RDOŚ – można trafić na ludzi chętnych do pomocy i na takich, którzy będą robić problemy.”

Arek dodaje: „Nie ma reguły, zależy kto siedzi przy biurku. Zresztą jak z większością inwestycji na świecie, raz idzie gładko, a z tym różnie bywa.”

Marek ocenia RDOŚ jako obojętne, a gminy jako zależne od włodarza, ale bez super entuzjazmu.

Opinie ekspertów wskazują, że choć nie ma jednej reguły, generalnie Lasy Państwowe są postrzegane jako instytucja otwarta na współpracę. Kluczowe jest przygotowanie spójnej i dopracowanej koncepcji trasy oraz edukacja urzędników i leśników, aby zrozumieli korzyści płynące z profesjonalnych tras rowerowych.

Jakie wymagania techniczne i formalne musi spełniać projekt?

Projekt budowlany trasy rowerowej musi spełniać szereg wymagań technicznych i formalnych. Maciej wymienia zakres dokumentacji: „opis każdego metra trasy – projekt wykonawczy dla 10 km to 300 stron ciągiem. Mapa, Szczegółowa Specyfikacja Techniczna – opis wykonania i odbioru robót, KIP – Karta Informacji Przedsięwzięcia – wstępna ocena środowiskowa.” Podkreśla, że projekty dla większych obiektów, finansowanych z UE, wymagają jeszcze bardziej rozbudowanej dokumentacji.

Wiktor zwraca uwagę na aspekt praktyczny projektowania: „Projektowanie tras to skomplikowany proces i powinien być kreatywną pracą z terenem w szacunku do lasu. Aby dobrze zaprojektować trasę, trzeba przede wszystkim poznać las i się z nim zjednoczyć.” Podkreśla znaczenie wizji terenowej operatora koparki i współpracy projektanta z operatorem.

Marek wspomina o podręczniku IMBA i dostosowaniu ogólnych założeń do lokalnych warunków.

Piotr zaznacza, że wytyczne są surowe względem rozmiarów, braku ingerencji w stan lasu i wykorzystania lokalnego podłoża.

Zakres dokumentacji i wymagań technicznych zależy od charakteru projektu, źródła finansowania i lokalnych przepisów. Kluczowe jest połączenie formalnych wymogów z kreatywnością i praktycznym doświadczeniem budowniczych tras.

Ile kosztuje zaprojektowanie trasy?

Koszt projektu trasy rowerowej jest uzależniony od wielu czynników, w tym długości trasy, stopnia skomplikowania terenu i zakresu dokumentacji. Maciej podaje przykład projektu dla Tatrzańskiego Parku Narodowego: „ostatni projekt dla Tatrzańskiego Parku Narodowego to 186 200 zł netto (ok. 4300 zł za km).” W cenie zawarte jest stworzenie pełnej dokumentacji wykonawczej i wytyczenie trasy w terenie.

Wiktor szacuje czas projektowania trasy 4 km na około tydzień pracy dla dwóch osób, uwzględniając analizy map, obmiar terenowy, oznaczenie wytyczenia i stworzenie profilu GPS. Dodaje, że do kosztów robocizny należy doliczyć koszty dojazdu, zakwaterowania, utrzymania firmy, podatki i ZUS.

Arek podkreśla, że nie ma wyznaczonego cennika, a cena jest uzależniona od rodzaju terenu i trasy.

Marek podaje widełki cenowe: „Jeden krzyknie tysiąc za kilometr, inny 5 tys. zł. Jeżeli projektant ma uzgodnić projekt i załatwić zgłoszenie, to więcej.”

Piotr, w przypadku pierwszej trasy pokazowej, wziął projekt na swoje barki, nie pobierając za to wynagrodzenia, szacując koszt zlecenia na około 10% wartości projektu.

Ogólnie, koszt projektu trasy rowerowej można szacować na 1,5-4 tys. zł za kilometr, w zależności od zakresu prac i stopnia skomplikowania.

Ile kosztuje wybudowanie 1 km utwardzonej, zrównoważonej ścieżki?

Koszt budowy trasy rowerowej to najpoważniejsza pozycja w budżecie całego przedsięwzięcia. Maciej podaje przykłady kosztów budowy za 1 km:

  • Świeradów Zdrój: 50 tys. zł za km
  • Kaczawy: 65 tys. zł za km – według kosztorysu
  • TPN: nawet 100 tys. zł za km – przewidywania
  • Trasy bikeparkowe: lekko powyżej 100 tys. zł za km

Wiktor wymienia szereg czynników wpływających na cenę, w tym lokalizację, profil terenowy, rozmieszczenie dróg technicznych, termin realizacji, pogodę, dostępność materiałów, koszty transportu, sprzętu, pracowników i wiele innych. Podaje szeroki zakres cenowy: 40-200 tys. zł za km.

Arek porównuje ceny w Polsce i za granicą: „za granicą, przyjęta cena to ok 200 zł netto za metr. W Polsce (na przykładzie Twistera), ciężko zejść poniżej 50 tys. zł netto za kilometr.” Podkreśla, że niska cena wykopania rowu pod rurę w mieście nie ma przełożenia na koszty budowy tras rowerowych w lesie, gdzie dochodzi kopanie w lesie, wywózka urobku, profesjonalne profilowanie, wybieranie kamieni i wiele innych prac.

Marek potwierdza minimalny koszt: „Ciężko zejść poniżej. Porządnie, ze wszystkimi rachunkami – ok. 50 tys. zł netto.”

Standardowy koszt budowy 1 km utwardzonej ścieżki rowerowej to około 50 tys. zł, ale w zależności od specyfiki projektu, cena może wzrosnąć nawet kilkukrotnie. W porównaniu do kosztów budowy chodników (ok. 250 tys. zł za km) czy pumptracków (150-500 tys. zł za 50-150 metrów), budowa singletracków wydaje się być stosunkowo tania.

Czy budowa trasy na bazie naturalnej ścieżki jest znacząco tańsza?

Teoretycznie, wykorzystanie istniejącej ścieżki naturalnej mogłoby obniżyć koszty budowy. Maciej jednak zwraca uwagę na różnicę między budową a dostosowaniem istniejącej ścieżki: „Ciężko nazwać budową trasy korzystanie z naturalnej ścieżki. Bardziej jej dostosowaniem. Zagrabić singla można bez żadnych kosztów.”

Wiktor jest sceptyczny co do trwałości „naturalnych” ścieżek: „Niestety nie jest. Aby ścieżka „naturalna” była dobrze wykonana, też wymaga nakładów finansowych, przy której pomagają maszyny. Jednak w Polsce nie ma jeszcze ani jednej prawidłowo wybudowanej naturalnej ścieżki – wszystko to przysłowiowe „zagrabione single”.”

Marek podkreśla problem z utrzymaniem naturalnych ścieżek przy intensywnym użytkowaniu: „Ścieżka naturalna, używana tak często jak Twister, po krótkim czasie byłaby jedną wielką kałużą po ośki.” Zwraca uwagę na koszt samego kruszywa, który wynosi minimum 10 tys. zł netto za km.

Choć dostosowanie istniejących ścieżek może wydawać się tańsze na początku, w dłuższej perspektywie koszty utrzymania i konieczność napraw mogą zniwelować te oszczędności. Dodatkowo, budowa trwałych, zrównoważonych tras wymaga utwardzenia nawierzchni i wykonania odwodnień, co generuje koszty.

Czy trasę rowerową jest w stanie wykonać firma nie specjalizująca się w tej branży?

Wybór wykonawcy to kluczowa decyzja, która wpływa na jakość i charakter trasy. Maciej podaje przykład Singltrek pod Smrkem: „Cały obiekt Singltrek pod Smrkem jest robiony przez zwykłą firmę budowlaną. Uważam, że są to najciekawsze i najbardziej różnorodne trasy dostępne w naszym kraju.” Podkreśla, że firma budowlana z dobrym nadzorem i kierownikiem budowy jest w stanie dobrze wykonać zadanie.

Wiktor ma bardziej sceptyczne podejście: „Myślę, że tak, jednak– jest takie miejsce w Polsce, gdzie ścieżki wykonywały firmy typowo budowlane i sami możecie stwierdzić, czy jeździ się po nich fajnie. Jednak trzeba rozróżnić ścieżkę od trasy. Ścieżkę może wykonać Spocony Janusz, a jego szwagier po niej przejedzie. Rowerzysta, po przejechaniu taką ścieżką, zapyta „co to jest?”” Podkreśla, że „By dobrze zbudować trasę, trzeba ją czuć!”

Arek jest zdecydowany: „Fajnej trasy taka firma nigdy nie zrobi. Uważam, że budowniczy i projektant trasy powinien bardzo dobrze jeździć na rowerze i mieć w swoich nogach wiele różnych, światowych tras.”

Marek zauważa, że firma niespecjalizująca się w budowie tras rowerowych może wykonać zadanie, ale wymaga to ścisłego nadzoru i precyzyjnego projektu.

Choć firmy budowlane mogą technicznie wykonać trasę rowerową, doświadczenie i pasja trail builderów wywodzących się ze środowiska rowerowego są kluczowe dla nadania trasie charakteru i „flow”. Dla tras bikeparkowych, specjalizacja wykonawcy jest szczególnie istotna.

Ile kosztują i jak są rozliczane utrzymanie i remonty ukończonych tras?

Koszty utrzymania tras rowerowych są istotnym elementem budżetu, szczególnie w przypadku intensywnie użytkowanych obiektów. Maciej zauważa: „Przy dobrze zaprojektowanej i wykonanej trasie, koszty powinny być niewielkie. Działania podstawowe to sprzątanie po wiatrach i leśnikach ścinających drzewa i może koszenie trawy, tam gdzie występuje: 150-200 zł za km.” Dodaje, że trasy bikeparkowe i trasy z elementami drewnianymi wymagają znacznie większych nakładów na utrzymanie i remonty.

Wiktor podkreśla, że zleceniodawcy często nie doceniają konieczności regularnego utrzymania tras, zakładając, że „nierówności” są naturalne dla tras MTB. Wskazuje na koszty robocizny, sprzętu, dojazdów i podatków związane z utrzymaniem.

Arek zwraca uwagę na problem słabego zadbania o bikeparki w Polsce, wynikającego z braku funduszy. Proponuje rozliczanie utrzymania bikeparków procentem od sprzedanych karnetów, co motywuje do dbałości o trasy i zwiększa przychody.

Koszty utrzymania tras rowerowych zależą od ich typu, intensywności użytkowania i jakości wykonania. Dla trwałych singletracków, koszty mogą być stosunkowo niskie, natomiast bikeparki i trasy z elementami drewnianymi wymagają regularnych i kosztownych remontów. Kluczowe jest zapewnienie stałego źródła finansowania na utrzymanie tras i wypracowanie efektywnego systemu rozliczeń z wykonawcami prac konserwacyjnych.

Dlaczego tak rzadko nowe trasy są finansowane z funduszy unijnych?

Finansowanie z funduszy unijnych jest ważnym źródłem wsparcia dla inwestycji w infrastrukturę rowerową. Maciej prostuje błędne założenie pytania: „Chyba źle zadane pytanie. Za mało powstało tras, żeby przyjąć takie założenie. Świeradów (cały obiekt Singltrek pod Smrkem) tylko z UE.” Podaje przykłady projektów finansowanych z UE, jak Świeradów i Kaczawy, ale też Rychleby, które wybrały inną strategię rozwoju bez funduszy unijnych.

Wiktor zauważa, że temat tras rowerowych jest stosunkowo nowy w kontekście funduszy unijnych, a wcześniej modne były skate parki.

Arek sugeruje, że problemem może być mała liczba składanych wniosków o dofinansowanie.

Marek wskazuje na ograniczenia programów regionalnych, które preferują budowę asfaltowych ścieżek rowerowych, zgodnych z rozporządzeniem o warunkach technicznych. Widzi szansę w projektach transgranicznych, ale uważa, że to Lasy Państwowe, jako właściciel terenów, powinny być głównym źródłem finansowania.

Dostępność funduszy unijnych na budowę tras rowerowych zależy od specyfiki programów, preferencji urzędników i aktywności wnioskodawców. Choć pewne programy mogą preferować asfaltowe ścieżki, istnieją możliwości pozyskania środków na budowę tras MTB, szczególnie w ramach projektów transgranicznych i programów wspierających turystykę i rekreację.

Kto jest prawnie odpowiedzialny za bezpieczeństwo osób jeżdżących po trasie?

Kwestia odpowiedzialności prawnej za bezpieczeństwo użytkowników tras rowerowych jest złożona i budzi wiele wątpliwości. Maciej wyjaśnia: „Właściciel terenu lub dzierżawca. Jeżeli trasa jest na terenie gminy to Gmina, która jest inwestorem. Jeżeli na terenie nadleśnictwa, ale to nadleśnictwo wydzierżawiło np. Gminie pas terenu, na którym jest trasa, wtedy odpowiedzialna jest Gmina.”

Wiktor podkreśla ryzyko związane z tym tematem: „To ryzykowny temat, nie tylko dla rowerzysty. Zawsze odpowiedzialny jest właściciel terenu, po którym przebiega trasa, dlatego Lasy Państwowe nie chcą mieć tras w swoich lasach.” Wskazuje na dzierżawę terenu jako rozwiązanie problemu odpowiedzialności.

Arek zauważa, że odpowiedzialność zależy od regulaminu trasy, klasy prawników i zawziętości poszkodowanego.

Marek uważa, że odpowiedzialny jest zlecający realizację trasy, czyli de facto właściciel ścieżki, choć Nadleśnictwa w umowach dzierżawy zrzucają odpowiedzialność na dzierżawcę.

Piotr podkreśla, że kwestia odpowiedzialności jest jednym z powodów nielegalności wielu ścieżek w lasach. Zauważa, że odpowiedzialność przechodzi na zarządcę obiektu, dlatego tak ważny jest dobry regulamin korzystania z trasy.

Prawna odpowiedzialność za bezpieczeństwo na trasach rowerowych spoczywa na właścicielu lub zarządcy terenu. Dobry regulamin korzystania z tras, regularne kontrole stanu technicznego i odpowiednie oznakowanie mogą pomóc w minimalizacji ryzyka i ochrony przed roszczeniami. Jednak budowa tras rowerowych wiąże się z ryzykiem i potencjalną odpowiedzialnością za wypadki.

Podsumowanie

Budowa profesjonalnych tras rowerowych to złożony i kosztowny proces, wymagający wiedzy, doświadczenia, cierpliwości i współpracy z różnymi instytucjami. Koszty budowy 1 km trasy mogą sięgać od 50 tys. zł do nawet 200 tys. zł, w zależności od specyfiki projektu i terenu. Proces formalny uzyskiwania pozwoleń może trwać od kilku miesięcy do nawet kilku lat. Utrzymanie tras również generuje koszty, szczególnie w przypadku intensywnie użytkowanych obiektów i tras bikeparkowych.

Wiktor podsumowuje trud pracy trail builderów: „Każdy chciałby jeździć i każdemu się wydaje, że budowa tras to taka prosta sprawa, i że mógłby to robić po godzinach w korporacji. Bo przecież jeździ na rowerze i co to za filozofia zbudować trasę? Tylko ciekawe, dlaczego jak poszukujemy ludzi do pracy, każdy wymięka po 2 dniach? My nie robimy tego po godzinach, dla nas to praca na pełny etat, na legalnie działających działalnościach gospodarczych i musimy pracować i zarabiać, aby utrzymać rodziny.”

Droga od pomysłu do gotowej trasy jest długa i wyboista. Pokonanie barier formalnych, finansowych i często krytyki „hejterów” wymaga determinacji i pasji. Jednak, jak podkreśla Marek, wszystko to po to, „By jeździło się lepiej!”

Doceniając trud budowniczych tras, warto wspierać ich inicjatywy i angażować się w tworzenie nowych miejsc do jazdy. Pamiętajmy, że nigdzie nie jeździ się lepiej, niż po trasie, do której budowy sami przyłożyliśmy rękę! Jeśli ten artykuł był dla Ciebie wartościowy, podziel się nim ze znajomymi na Facebooku. Im większa świadomość wśród rowerzystów, tym rzadziej będziemy się kłócić, a częściej odwiedzać nowe, wspaniałe miejscówki!

eśli chcesz poznać inne artykuły podobne do Ile kosztuje ścieżka rowerowa? Koszty budowy tras MTB w Polsce., możesz odwiedzić kategorię Rowery.

Go up