2 lata ago
Warszawa zyskała nową przeprawę przez Wisłę – most pieszo-rowerowy, który miał być spełnieniem marzeń rowerzystów i pieszych. Jednak od momentu otwarcia inwestycja budzi mieszane uczucia, a jednym z kluczowych pytań, które zadają sobie mieszkańcy, jest: ile to wszystko kosztowało? Odpowiedź jest prosta, ale dla wielu zaskakująca – 154 miliony złotych. Czy ta kwota jest adekwatna do funkcjonalności mostu i czy rzeczywiście służy on rowerzystom, jak sugeruje nazwa? Przyjrzyjmy się bliżej tej inwestycji.

Koszty budowy mostu rowerowego w Warszawie
Początkowo zakładano, że budowa mostu pochłonie 120 milionów złotych. Oferta wykonawcy opiewała na tę kwotę, jednak ostateczny koszt inwestycji wzrósł do 154 milionów złotych. Różnica wynika głównie z inflacji i wzrostu cen materiałów budowlanych. Warto przypomnieć, że pomysł na most pieszo-rowerowy w Warszawie narodził się już w 2016 roku, a jego koncepcja była pracą dyplomową Marii Dembowskiej. Projekt mostu bez samochodów, łączącego Śródmieście i Pragę, zyskał uznanie i po latach doczekał się realizacji.

Dlaczego Warszawa potrzebowała mostu rowerowego?
Każdy, kto jeździł rowerem po Warszawie, wie, jak problematyczne jest przekraczanie Wisły na dwóch kółkach. Istniejące mosty, choć monumentalne, nie są przyjazne rowerzystom. Charakteryzują się licznymi podjazdami, serpentynami i często brakiem wydzielonych dróg rowerowych. Poruszanie się po nich rowerem bywa stresujące, niewygodne i niebezpieczne. Wyjątkiem są Most Gdański i Most Świętokrzyski, gdzie drogi rowerowe są wyraźnie oddzielone od ruchu pieszych i samochodów.
Nowy most pieszo-rowerowy miał rozwiązać ten problem, stając się wygodną i bezpieczną przeprawą dla rowerzystów i pieszych. Miał połączyć Wisłostradę z rowerową infrastrukturą Pragi, umożliwiając sprawny przejazd między zachodnią i wschodnią częścią miasta.
Most pieszo-rowerowy – rowerowy tylko z nazwy?
Niestety, rzeczywistość okazała się nieco inna od oczekiwań. Już dzień po otwarciu mostu stało się jasne, że priorytetem są piesi, a rowerzyści muszą dostosować się do panujących warunków. Na moście brakuje wydzielonego pasa dla rowerów, co w połączeniu z dużą liczbą pieszych sprawia, że jazda rowerem staje się utrudniona i mało komfortowa. Rzecznik prasowy UM Warszawa, Jakub Leduchowski, wprost przyznaje, że most ma służyć przede wszystkim rekreacji i turystyce, a nie stanowić ciąg komunikacyjny dla rowerzystów.
Przepisy na moście są właściwe dla strefy zamieszkania, co oznacza, że piesi mają pierwszeństwo, a rowerzyści powinni zachować szczególną ostrożność. Prezydent Warszawy, Rafał Trzaskowski, tłumaczy brak wydzielonego pasa dla rowerów bezpieczeństwem. Jego zdaniem most nie jest na tyle szeroki, aby bezpiecznie oddzielić ruch pieszy od rowerowego. Obawia się, że szybka jazda rowerem na wydzielonym pasie mogłaby być niebezpieczna dla pieszych, zwłaszcza dzieci.
Alternatywne rozwiązania i przykłady z innych miast
Mimo argumentów władz Warszawy, warto zauważyć, że w innych miastach istnieją rozwiązania, które łączą funkcję rekreacyjną i komunikacyjną mostów pieszo-rowerowych, zapewniając jednocześnie bezpieczeństwo wszystkim użytkownikom. Przykładem może być Kładka Ojca Bernatka w Krakowie, która posiada oddzielne części dla pieszych i rowerzystów. Podobne rozwiązanie planowane jest w Poznaniu, gdzie budowane Mosty Berdychowskie również będą miały odseparowany ruch pieszy i rowerowy.

Badania wskazują, że oddzielenie ruchu rowerowego jest bezpieczniejsze dla wszystkich użytkowników dróg. Może przyczynić się do zmniejszenia liczby wypadków, a także zachęcić więcej osób do korzystania z roweru jako środka transportu. Warszawa, posiadająca najwięcej kilometrów dróg rowerowych w Polsce, powinna dążyć do tworzenia spójnej i bezpiecznej infrastruktury rowerowej, uwzględniającej potrzeby zarówno rekreacyjne, jak i komunikacyjne.
Podsumowanie
Nowy most pieszo-rowerowy w Warszawie to inwestycja, która kosztowała 154 miliony złotych. Choć miał być udogodnieniem dla rowerzystów, w praktyce okazuje się, że priorytetem są piesi. Brak wydzielonego pasa dla rowerów i duży ruch pieszych sprawiają, że funkcjonalność mostu dla rowerzystów jest ograniczona. Warto zastanowić się, czy koszt inwestycji jest adekwatny do jej funkcjonalności i czy Warszawa mogła zainspirować się przykładami innych miast, tworząc przeprawę bardziej przyjazną rowerzystom, przy jednoczesnym zachowaniu bezpieczeństwa wszystkich użytkowników.
FAQ – Najczęściej zadawane pytania
Ile kosztował most rowerowy w Warszawie?
Koszt budowy mostu pieszo-rowerowego w Warszawie wyniósł 154 miliony złotych.
Czy most rowerowy w Warszawie jest przeznaczony tylko dla pieszych?
Most jest pieszo-rowerowy, jednak priorytet mają piesi. Rowerzyści mogą korzystać z mostu, ale powinni zachować szczególną ostrożność i dostosować się do ruchu pieszego. Brak wydzielonej ścieżki rowerowej sprawia, że most służy głównie rekreacji pieszej, a nie jako sprawna trasa komunikacyjna dla rowerzystów.
eśli chcesz poznać inne artykuły podobne do Most rowerowy w Warszawie: Koszt i kontrowersje, możesz odwiedzić kategorię Rowery.
