2 lata ago
Wybór odpowiedniego siodełka rowerowego to temat, który od lat spędza sen z powiek zarówno amatorom, jak i profesjonalistom. Sklepy rowerowe, producenci siodełek, blogerzy i czasopisma rowerowe nieustannie podejmują ten temat, oferując szereg porad i metod. Jedną z najczęściej spotykanych jest metoda pomiaru kości kulszowych. Czy jednak pomiar kości kulszowych jest rzeczywiście wiarygodnym wskaźnikiem odpowiedniej szerokości siodełka? Spróbujmy przyjrzeć się temu zagadnieniu bliżej, starając się zachować obiektywizm, choć nie ukrywajmy, mamy pewne wątpliwości co do skuteczności tej metody.

Czym są kości kulszowe i dlaczego ich pomiar jest tak popularny?
Kości kulszowe, zwane również „kościami siedzenia”, to część miednicy, która styka się z siodełkiem podczas jazdy na rowerze. Logika pomiaru kości kulszowych wydaje się prosta: jeśli kości są szerzej rozstawione, potrzebne jest szersze siodełko, aby zapewnić komfort i uniknąć nadmiernego ucisku na małej powierzchni. Hipoteza branży rowerowej głosi, że pomiar rozstawu kości kulszowych jest kluczem do znalezienia idealnej szerokości siodełka, co przekłada się na luksusowe doznania podczas jazdy.
Metody pomiaru kości kulszowych
Wiele firm rowerowych i producentów siodełek opracowało różnorodne metody pomiaru kości kulszowych. Są one stosowane jako punkt wyjścia do doboru odpowiedniego siodełka. Przyjrzyjmy się popularnym metodom domowym i profesjonalnym.
Metoda kartonowa
Ta metoda polega na usiądnięciu w pozycji pionowej na kawałku tektury falistej na określony czas. Po wstaniu, na kartonie powinny pozostać odciski kości kulszowych. Należy zaznaczyć środki tych odcisków i zmierzyć odległość między nimi za pomocą linijki lub taśmy mierniczej. To prosta i dostępna metoda, którą można wykonać w domu.
Metoda „mokrego odcisku”
Istnieją podobne metody wykorzystujące papier, bez efektu „mokrego odcisku”, ale idea jest podobna – chodzi o uzyskanie wyraźnych odcisków kości kulszowych. Po zmierzeniu odległości między odciskami, większość firm udostępnia system „wyszukiwania” online lub tabelę, w której zmierzona szerokość kości kulszowych jest przyporządkowana do określonych szerokości siodełek. Często sugeruje się dodanie około 20 mm do zmierzonej wartości, co ma dać idealną szerokość siodełka. Na przykład, jeśli pomiar kości kulszowych wynosi 130 mm, dodanie 20 mm sugeruje siodełko o szerokości 150 mm.
Metody przemysłowe: orzeszki ziemne Giant i podkładki żelowe
Firmy z branży rowerowej również stosują podobne metody, ale często wykorzystują bardziej profesjonalne narzędzia. Na przykład Giant używa „orzeszków ziemnych” – specjalnych podkładek, na których siada rowerzysta. Inne firmy stosują podkładki żelowe. Proces jest jednak zasadniczo taki sam jak w metodach domowych: rowerzysta siada na urządzeniu w pozycji pionowej, odcisk kości kulszowych jest widoczny na urządzeniu, mierzony, a następnie rozpoczyna się proces dopasowania siodełka. Szerokość kości kulszowych + X (dodana szerokość zdefiniowana przez producenta) = siodełko stworzone dla Ciebie.
Kości kulszowe a pozycja rowerzysty
Teraz, gdy już omówiliśmy pomiar kości kulszowych, zastanówmy się nad jego skutecznością. Jaka jest Twoja pozycja na rowerze? Kolarstwo to sport, w którym rodzaj jazdy, cele, intensywność i objętość treningu wpływają na pozycję ciała, a co za tym idzie, na wybór siodełka. Większość metod pomiaru kości kulszowych zakłada pozycję z kręgosłupem ustawionym pod kątem 90 stopni. Jednak większość rowerzystów, szczególnie szosowych, nie jeździ w tak wyprostowanej pozycji. Zazwyczaj pochylają się nad kierownicą, co powoduje zmianę kąta miednicy i punktów nacisku na siodełko.
W zależności od dyscypliny kolarskiej, miednica jest wyraźnie w innej pozycji. Jeśli większość rowerzystów jeździ pod pewnym kątem, to która część miednicy przejmuje główny nacisk w różnych pozycjach ciała? Okazuje się, że w pochylonej pozycji nacisk przenosi się z kości kulszowych na kości łonowe.
Dla triathlonistów, kolarzy szosowych i jeżdżących w bardziej „agresywnej” pozycji, pomiar kości kulszowych w celu dobrania szerokości siodełka nie odzwierciedla tego, co faktycznie styka się z siodełkiem. Nie uwzględnia to również faktu, że w bardziej agresywnej pozycji narażasz na ucisk również bardziej wrażliwe organy i tkanki poza kośćmi miednicy.
Badania przemysłowe dotyczące kości kulszowych
W 2015 roku Selle Royal Group we współpracy z Niemieckim Uniwersytetem Sportowym w Kolonii przeprowadziła badanie (głównie w celu sprzedaży siodełek), aby odkryć optymalny kształt siodełka, biorąc pod uwagę różnice między mężczyznami i kobietami oraz pozycję rowerzysty. Badanie podzielono na 3 części: szerokość kości kulszowych, różnice płciowe i optymalny kształt siodełka. Badanie szerokości kości kulszowych wykazało dużą zmienność szerokości kości kulszowych u 240 uczestników, a następnie stworzono 3 szerokości siodełek na podstawie średnich wartości z badania. Najciekawszy fragment tego badania to „klejnot” wspomniany w ich badaniach: „Odległość kości kulszowych zmienia się w zależności od pozycji jazdy ze względu na kształt miednicy w kształcie litery V. Przy bardziej pochylonym kącie kręgosłupa odległość zmniejszy się, ponieważ punkty kontaktu przesuwają się od kości siedzenia w kierunku kości łonowych”. Wniosek: jeśli jeździsz z kręgosłupem ustawionym pod kątem 90 stopni, pomiar kości kulszowych może być w miarę dokładny (więcej o tym później). Jeśli jeździsz w jakiejkolwiek innej pozycji (większość rowerzystów), prawdopodobnie punkt kontaktu przesunie się do przodu, z dala od kości kulszowych, co, jak nie wspominają, czyni pomiar kości kulszowych (w formie 90 stopni) dla większości entuzjastów i zawodowych kolarzy całkowicie nieistotnym.
Selle założyło, że pozycja miednicy przy kątach 60 i 90 stopni da ten sam rezultat. Jest to dyskusyjne, ponieważ preferencje indywidualne i styl jazdy wpływają na komfort siodełka. Dlatego, podejmując tak ważną decyzję, jaką jest wybór siodełka, dlaczego wyciągać wnioski bez wcześniejszego testowania?
Jak znaleźć odpowiednie siodełko rowerowe?
Podsumowując, jasne jest, że o ile nie jeździsz na rowerze w pozycji wyprostowanej, pomiar szerokości kości kulszowych i narzędzie doboru siodełka oparte na tym pomyśle jest prawdopodobnie nieistotne ze względu na kąt kręgosłupa, nacisk na miednicę, płeć i/lub styl jazdy. Co więcej, nie ma gwarancji, że pomiar kości kulszowych oparty na pozycji jazdy 90 stopni zapewni Ci wygodne siodełko. Komfort może zależeć od materiału zewnętrznego siodełka, gęstości, rodzaju użytej pianki, Twojej wagi lub odzieży, którą nosisz. W konsekwencji jedynym sposobem na znalezienie idealnego siodełka jest jego osobiste przetestowanie.
Statyczny proces pomiaru nie zapewnia komfortu w dynamicznym sporcie. Komfort na siodełku zależy od tego, jak czujesz się podczas pedałowania, a nie od statycznego pomiaru powierzchni siedzenia. Nawet jeśli siedzisz w odpowiedniej pozycji miednicy, aby zmierzyć nacisk, nacisk ten prawdopodobnie zmieni się w zależności od uderzenia pedałów.
Rekomendacje BikeFit dotyczące doboru siodełka:
- Testuj siodełka w lokalnym sklepie rowerowym lub u bike fittera. Większość sklepów ma wiele siodełek, a jeśli nie oferują możliwości ich przetestowania, warto poszukać innego sklepu. Musisz na własnej skórze przekonać się, jak siodełko sprawdza się w Twojej konkretnej pozycji jazdy.
- Demo siodełka. Jazda na siodełku przez 30 sekund nie jest tym samym, co jazda przez 2 godziny. Tak, możesz zawęzić wybór za pomocą testów w pomieszczeniu, ale aby naprawdę odkryć najlepsze siodełko dla siebie, musisz zabrać je na przejażdżkę. Wiele sklepów oferuje program demo, w którym możesz przetestować siodełko przez określony czas (zwykle za kaucją). Niektórzy producenci oferują gwarancję satysfakcji, gdzie jeśli wypróbujesz siodełko i nie jest dla Ciebie, możesz je zwrócić.
Niestety, jeśli miałeś nadzieję, że istnieje korelacja między pomiarem szerokości kości kulszowych a prostym doborem siodełka, ten artykuł prawdopodobnie Cię rozczaruje. Prawda jest taka, że najlepszym sposobem na znalezienie idealnego siodełka jest testowanie różnych modeli i cierpliwość. Celem jest czerpanie radości z jazdy na rowerze, a niewygodne siodełko z pewnością to uniemożliwi. Czy kochasz swoje siodełko? Jeśli nie, odwiedź lokalne sklepy i testuj, aż znajdziesz odpowiednie siedzenie.
Często zadawane pytania (FAQ)
- Czy pomiar kości kulszowych jest wystarczający do doboru siodełka rowerowego?
- Nie, pomiar kości kulszowych jest tylko punktem wyjścia i nie uwzględnia indywidualnej pozycji na rowerze, stylu jazdy i preferencji. Dla większości rowerzystów szosowych, którzy nie jeżdżą w pozycji wyprostowanej, pomiar ten może być niewystarczający.
- Jakie czynniki, poza szerokością, wpływają na komfort siodełka?
- Na komfort siodełka wpływa wiele czynników, m.in. kształt siodełka, materiał, gęstość wyściółki, obecność kanału centralnego, a także indywidualna anatomia rowerzysty i rodzaj odzieży rowerowej.
- Gdzie najlepiej przetestować siodełka rowerowe?
- Najlepiej przetestować siodełka rowerowe w lokalnym sklepie rowerowym, który oferuje programy testowe lub demo. Warto również skorzystać z usług bike fittera, który pomoże dobrać siodełko indywidualnie do Twoich potrzeb.
- Czy istnieją siodełka o regulowanej szerokości?
- Tak, na rynku dostępne są siodełka o regulowanej szerokości, które pozwalają na dostosowanie siodełka do indywidualnych preferencji i pozycji jazdy. Mogą być one dobrym rozwiązaniem dla osób, które mają trudności z doborem odpowiedniego siodełka.
eśli chcesz poznać inne artykuły podobne do Szerokość siodełka rowerowego szosowego: Jak dobrać?, możesz odwiedzić kategorię Rowery.
